Komentarz: Dlaczego Cazoo tak bardzo nakręca branżę motoryzacyjną? – Magazyn Dealerów Samochodowych

Posted by

Niewiele jest firm, które wywołują tak gwałtowne reakcje jak Cazoo – ale dlaczego?

Zapytajcie kogokolwiek z branży motoryzacyjnej, co sądzi o tym internetowym niszczycielu rynku samochodów używanych, a mogę zagwarantować, że będzie miał co najmniej coś do powiedzenia.

Być może dlatego, że firma pojawiła się na scenie pod wpływem ogromnego rozgłosu i żartów jej założyciela, który stwierdził, że dealerzy samochodowi są obecnie „wadliwi na każdym poziomie”.

Być może chodzi o ogromne budżety, którymi firma mogła dysponować – zgarniając firmy z branży motoryzacyjnej w całej Europie, wydając miliony na zwiększanie swojego zasięgu.

A może chodzi o to, że firma ma jeszcze więcej milionów na dołączenie swojej nazwy do niemal każdego sportu, jaki można sobie wyobrazić – drużyny piłkarskie z pierwszej ligi, golf, snooker, rzutki, rugby, wyścigi konne i inne przyzwyczaiły się do marki Cazoo.

Branża motoryzacyjna nigdy nie spotkała się z czymś takim.

Podczas gdy tradycyjni dealerzy samochodowi zajmują się sprzedażą samochodów, firma Cazoo poinformowała inwestorów, że podarła księgę zasad, ponieważ jej założyciel Alex Chesterman zamierza na zawsze zmienić sposób sprzedaży samochodów.

Myślę, że prawdziwym powodem, dla którego Cazoo rozzłościło dealerów, jest fakt, że tak naprawdę wiedzą oni, że Cazoo nie robi wiele innego niż inni.

Sprzedaje używane samochody przez Internet, dostarczając niektóre z nich do domów, a inne przekazuje w salonach samochodowych, które wykupiła od firmy Imperial bardzo wcześnie po rozpoczęciu działalności.

Większość dealerów samochodowych, patrząc na Cazoo, porównuje go ze swoim własnym systemem i zadaje sobie pytanie: „Czym oni tak naprawdę różnią się ode mnie?”.

Odpowiedź brzmi – niewiele.

Prawdziwą różnicą są miliardy, które udało im się zebrać. Obiecując wprowadzenie zmian na rynku samochodów używanych nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale w całej Europie, firma przekonała inwestorów do zainwestowania milionów.

Od momentu wejścia na giełdę nowojorską akcje firmy mogły spaść o 70%, ponieważ przekształciła się ona w spółkę SPAC, ale nadal jest warta miliardy, podczas gdy porównywalne notowane na giełdzie grupy dealerskie są warte setki milionów.

Największą różnicą między Cazoo a resztą branży motoryzacyjnej jest więc stan konta bankowego.

A więc czy jest to zazdrość? Czy dealerzy samochodowi są zazdrośni o to, co udało się osiągnąć firmie Chesterman w tak krótkim czasie? Być może.

Odkąd firma rozpoczęła działalność pod koniec 2019 r., śledzę każdy ruch tego niszczyciela – i prawie każdy z nich wywołał reakcję.

Jest to główny powód, dla którego chciałem przygotować film i podcast poświęcone firmie, które opublikowaliśmy dziś na naszych platformach.

Możesz go obejrzeć powyżej, a także znaleźć na swoich ulubionych platformach podcastowych, wyszukując „Car Dealer Investigations”.

Nie da się zaprzeczyć, że Chesterman zrobił wszystko, co w jego mocy, aby doprowadzić do upadku branży motoryzacyjnej.

Kłócąc się z nim przy każdej okazji za pomocą obraźliwych komentarzy w prasie krajowej, wzbudził ogromną nienawiść do swojej marki wśród tradycyjnych dealerów.

Ale prawdopodobnie nie przejmuje się tym. Wyrobił sobie markę, podobno zgarnął już wiele milionów i prawdopodobnie wkrótce zajmie się kolejną rzeczą.

Poprosiliśmy Chestermana o wywiad do naszego artykułu, ale odmówił.

Szkoda, ponieważ osoby, z którymi rozmawialiśmy na potrzeby filmu, wyrażały się z dużym szacunkiem o tym, co firma osiągnęła i dobrze by było opowiedzieć jego wersję wydarzeń.

Chciałbym się dowiedzieć, czy naprawdę wierzy w to, co mówi o dealerach samochodowych.

Większość ekspertów, z którymi rozmawialiśmy, była pod wrażeniem tego, jak szybko rozwinęło się Cazoo. Jeden z nich określił nawet Chestermana mianem „geniusza”.

Nikt nie mógł zaprzeczyć, że udało mu się zbudować firmę wartą setki milionów więcej niż niektórzy dealerzy samochodowi działający od dziesięcioleci.

Centra Cazoo

Na potrzeby filmu odwiedziłem kilka różnych centrów obsługi klienta Cazoo. Nie prosiliśmy o ich sfilmowanie – było mało prawdopodobne, żeby się zgodzili – więc kręciliśmy je z zewnątrz.

Większość z nich to byłe obiekty Imperial Car Supermarket, które zmieniły nazwę po tym, jak Cazoo kupiło firmę w lipcu 2020 r. i nie mogłem się oprzeć, aby nie zajrzeć do kilku z nich.

Pierwszy z nich znajdował się w Southampton, gdzie wszedłem i porozmawiałem z jednym z pracowników. Nie wiedział, kim jestem.

Zapytałem go, jak to działa, a on powiedział, że Cazoo próbuje „pozbyć się wizerunku oślizgłego sprzedawcy” i ułatwić kupno używanego samochodu.

Zażartowałem, że musi mieć ogromną wiedzę o samochodach, żeby tam pracować.

Nie znam się na samochodach” – powiedział. Ale my nie musimy. Chodzi o to, aby poprowadzić klienta przez stronę internetową”.

Wskazał mi bank ekranów dotykowych umieszczonych na środku skromnie urządzonego salonu.

Można było na nich grzebać i przeszukiwać zasoby strony internetowej. Wypróbowałem dwa z nich, które nie zadziałały, ale zrozumiałem koncepcję.

Zaproponował mi colę na drogę.

Jest bezpłatna – powiedział. Tu jest jak w poczekalni na lotnisku”.

Kontynuowałem wędrówkę. W małych biurach z telewizorami i sofami ludzie mogli przeglądać stronę internetową Cazoo lub pracować, czekając na serwis samochodu.

Pracowników było niewielu. Kilka osób siedziało za ladą recepcji, ale niewiele się działo.

Można wybrać samochód przez Internet i dostarczyć go do domu lub tutaj” – powiedział pracownik, gdy zajrzałem za róg, gdzie stał rząd samochodów.

To są te, które ludzie wybrali, aby odebrać tutaj. Przekażemy im je, gdy przyjadą i wyjaśnimy, jak działają”.

Cztery samochody były gotowe do drogi

Jednak jak na coś, co wielu widzów mogłoby uznać za salon samochodowy, wyraźnie brakowało samochodów do przeglądania.

Ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. W końcu samochody powinno się kupować na stronie internetowej, a moja wizyta udowodniła, że firma ściśle się tego trzyma.

Muszę przyznać, że ogólnie centrum Cazoo zrobiło na mnie duże wrażenie.

Wyglądało dobrze, było przytulne i podobała mi się darmowa cola – ale jedyną różnicą, jaką dostrzegłem między nim a „normalnym” salonem samochodowym, było to, że strona Cazoo nie sprzedałaby mi samochodu, gdybym chciał go od razu odstawić.

Gdybym był osobą, która chce osobiście obejrzeć samochód, byłbym raczej rozczarowany.

Przyszłość online

Nikt z branży motoryzacyjnej nie zaprzeczy, że w przyszłości Internet będzie odgrywał coraz większą rolę w sprzedaży samochodów.

Pomoc w pandemii

W ten sposób wielu dealerów, którzy nigdy nie rozpoczęliby działalności w Internecie, zostałoby wypchniętych na rynek, gdyby nie blokady.

Ale czy sprzedaż samochodów przez Internet przejmie całkowicie kontrolę? Nie widzę tego, podobnie jak większość ekspertów, z którymi rozmawiałem przed kamerą.

Wszyscy wskazują na hybrydową przyszłość – taką, w której część procesu sprzedaży odbywa się przez Internet, a reszta w fizycznym salonie.

Dowiedz się

więcej od dealera samochodowego

  • Historie premium
  • Dane samochodów używanych
  • Wczesny dostęp do czasopism

Daje to konsumentom to, co najlepsze z obu światów – możliwość zaoszczędzenia czasu i przyswojenia ważnych informacji w domu oraz możliwość sprawdzenia opon potencjalnego nabywcy na placu przed salonem, jeśli ma na to ochotę.

W gruncie rzeczy Cazoo nie robi nic innego niż reszta branży motoryzacyjnej.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że gdyby nie kilka nietrafionych uwag założyciela firmy na temat reszty branży motoryzacyjnej, dealerzy samochodowi mieliby nieco więcej podziwu dla tego, co udało się osiągnąć Cazoo.


Czytaj dalej: https://cardealermagazine.co.uk/publish/comment-why-does-cazoo-wind-the-motor-trade-up-so-much/259020

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *